Jak co roku w ostatni piątek przed feriami w naszym gimnazjum odbył się Dzień Samorządności. Jest to niezwykły dzień, na który uczniowie czekają z wytęsknieniem. Imprezę rozpoczął uroczysty apel, na którym przedstawiono nowych nauczycieli. Następnie został przeczytany akt ślubowania oraz ogłoszono wyniki konkursu na najładniejszy wystrój klasy. Nowy dyrektor, a raczej dyrektorka – Patrycja Mandzik , otrzymawszy klucze, natychmiast udała się do swojego gabinetu, a by tam zarządzać szkołą i straszyć niegrzecznych uczniów. Reszta zastępczego grona pedagogicznego udała się na swoje pierwsze lekcje lub do pokoju nauczycielskiego.
Lekcje były skrócone do 30 min. dlatego przebiegały spokojnie, a uczniowie byli wyjątkowo aktywni i uważnie słuchali wszystkiego, co mówili ich starsi koledzy. Gorzej było na przerwach- nauczyciele, którzy mieli dyżury, wracali do pokoju nauczycielskiego ze zmęczeniem na twarzy. Jednak mimo tak ciężkiego obowiązku wszyscy zastępcy wesoło rozmawiali w pokoju, opowiadali o swoich zajęciach oraz zjadali ciastka i pili herbatkę. W czasie lekcji były rozdawane walentynki- najwięcej zainteresowania budziły te anonimowe. I choć nie każdy je dostał, w powietrzu wyczuwało się miłą atmosferę. Oprócz dziewczyn roznoszących pocztę walentynkową , klasy odwiedzali również panowie konserwatorzy. Pretekstów było wiele- to wypaliła się żarówka, to nie chciał działać projektor. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. Tak samo było i teraz. Lekcje skończyły się szybko, a uczniowie muszą cierpliwie czekać do kolejnego Dnia Samorządności. Katarzyna Borowiec |